• Brak produktów w koszyku.

Jakże ubogi byłby świat…

W biały dzień, z galerii w centrum Oslo, zostają skradzione dwa obrazy czeskiej malarki Barbory Kysilkovej. Dzięki monitoringowi winnych udaje się stosunkowo szybko namierzyć, niestety, nie da się tego samego powiedzieć o obrazach

Barbora stawia się na rozprawie i proponuje oskarżonemu, Karlowi-Bertilowi Nordlandowi, spotkanie. Z jednej strony liczy na to, że uda jej się to, co nie udało się policji – wyciągnie od przestępcy informację, gdzie ukrył dzieła. Z drugiej strony zżera ją ciekawość: czemu złodziej ukradł akurat jej obrazy i dlaczego konkretnie te dwa. A potem między Barborą i Karlem-Bertilem tworzy się relacja, o której powiedzieć, że jest niezwykła, to nic nie powiedzieć.

„Malarka i złodziej” to film kompletny i spełniony, także pod względem formalnym. Reżyser dokumentu, Benjamin Ree, początkowo stawia na narrację chronologiczną, ale szybko ją porzuca na rzecz budowania mapy całej historii, gdzie poszczególne fragmenty układanki po kolei wskakują w swoje miejsca, by w finale złożyć się na obraz nie mniej misterny i spójny niż fotorealistyczne dzieła tytułowej bohaterki.

Pomijając jednak precyzyjną formę i montaż, „Malarka i złodziej” to przede wszystkim fascynująca opowieść o roli sztuki w naszym życiu. Po co ona w ogóle jest? Z których rejonów naszego gadziego i ludzkiego mózgu się wywodzi? Co sprawia, że jeden rzut oka na obraz może wytatuowanego twardziela zmienić w szlochającą kupkę nieszczęścia? I czemu są na świecie ludzie, którzy bez twórczości literalnie nie potrafią żyć – bo jest dla nich jak woda i powietrze. Pytania to nienowe, więc i odpowiedzi na nie okazują się znajome, niemniej finał filmu, będący de facto hymnem na cześć sztuki i jej mocy zmieniania rzeczywistości, sprawia, że aż ma się ochotę wstać i w trybie natychmiastowym wyjść do najbliższej galerii. Skoro jednak taka rozrywka jest nam chwilowo odebrana, gorąco polecam – w ramach dyptyku literacko-filmowego – lekturę fascynującego reportażu Marcina Kąckiego „Plaża za szafą”, opowiadającego analogiczną, acz dziejącą się w polskich realiach historię. Co tylko dowodzi tezy, że oddziaływanie sztuki na człowieka ma charakter uniwersalny i w przewrotny sposób… pozakulturowy.

Malarka i złodziej (The Painter and the Thief), reż. Benjamin Ree, Norwegia / Stany Zjednoczone 2020

fot. Against Gravity

Dostęp do filmu: https://vod.mdag.pl/17/pl/ogladaj-online/movie-vod/Malarka-i-zlodziej

Dziennikarka