Przejdź do treści

NNO. Po stronie odpowiedzialności.

Komentujemy świat. Chcemy go zmieniać na lepszy.

Poznaj nas
Nie ma dziecka, jest człowiek Nie ma dziecka, jest człowiek Rys. Ilustracja Anna Głąbicka
Magazyn

Nie ma dziecka, jest człowiek


16 sierpnia, 2022

Z prof. Mirosławem Grewińskim o tym, jak podążać za małym człowiekiem, rozmawia Grzegorz Nawrocki

Korczak zawsze był dla mnie postacią świeżą intelektualnie i ożywczą. Dlatego bardzo zainteresowało mnie to, że postanowiłeś przywrócić idee Korczaka w szerszym ujęciu. Co to są idee korczakowskie? Jak to się stało, że zdecydowałeś się właśnie po nie sięgnąć i je rozwijać?

Nasza uczelnia nazywała się kiedyś Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej. Kiedy kilka lat temu prowadziliśmy projekt „Społecznie Odpowiedzialna Uczelnia”. Przy okazji rozmowy z Pawłem Nizińskim wyszło, że w polskiej pedagogice w zasadzie nie wykorzystujemy metod edukacyjnych
człowieka o wielkich zasługach, tj. Janusza Korczaka. Pomyślałam wówczas – sam mam dzieci w szkole Montessori (znanej i popularnej w Polsce) – dlaczego nie sięgnąć po jego idee? Do dzisiaj jestem wdzięczny Pawłowi, że wówczas naprowadził nas na trop Korczaka.

No tak, przecież Janusz Korczak tworzył zręby swojej filozofii edukacyjnej, wzorując się na Marii Montessori.

Korczak i Montessori działali mniej więcej w tym samym czasie, więc oni wzajemnie się inspirowali, proponowali alternatywne podejście do wychowania i rozwoju dziecka. W 2013 roku zmieniliśmy nazwę uczelni na Wyższą Szkołę Pedagogiczną im. Janusza Korczaka. I to był pierwszy etap. Rok temu dojrzeliśmy do tego, żeby stać się po prostu Uczelnią Korczaka. Powstały też w strukturze uczelni trzy szkoły podstawowe – w Warszawie, Olsztynie i Katowicach, które nazywają się „Korczakowskie Szkoły Marzeń”, i pracują w modelu i filozofii Korczaka. Ten model jest elastyczny, nie wprowadza konkretnej metody nauczania, jak w przypadku Montessori.

Korczak stworzył znacznie szerszą humanistyczną filozofię podejścia do dziecka. W tym podejściu bardzo pasuje nam to, w jaki sposób Korczak traktował dziecko, jak podążał za humanistycznymi wartościami. Mimo że nie stworzył takiej twardej, oprzyrządowanej „metody pedagogicznej”, to my stworzyliśmy model korczakowskiego podejścia w edukacji.

Czyli stworzyliście metodę korczakowską opartą na jego myślach, wartościach.

Wypracowaliśmy korczakowski model nauczania w oparciu o jego filozofię, prawa dziecka, koncepcję wychowawcy oraz wartości, którymi się Korczak kierował. To jest przede wszystkim postulat traktowania dziecka jako pełnoprawnego partnera, człowieka z całym spektrum praw, swoich potrzeb, wyborów, podejmowania obywatelskich decyzji. Podmiotowe traktowanie dziecka, na równi z dorosłym, jego prawa jego obywatelstwo, które promował Korczak 100 lat temu, nawet w świecie współczesnym nie jest takie oczywiste.

To słowo obywatelskość jest mi bardzo bliskie. Jak również sposób traktowania dzieci przez Korczaka, tak jakby były dorosłymi. Myślę, że taka edukacja nawet na poziomie dorosłym dzisiaj mogłaby przynieść wiele dobrego, prawda?

Nie ma dziecka, jest człowiek – mówił Korczak. Dziecko musi być traktowane jako pełnoprawny obywatel. Jako osoba, która ma swoją podmiotowość. Personalizm zawsze eksponował podmiotowość każdego człowieka, bez względu na wiek czy na inne cechy. Korczak na tamte czasy był absolutnym innowatorem. Z dzisiejszej perspektywy jest oczywiste, że dziecko ma prawo do swoich wyborów, do swoich błędów, do swojego głosu. Ale sto lat temu świat wyglądał zupełnie inaczej. Dziecko postrzegano jako osobę, która nie może mieć własnego zdania, które nie musi mieć własnych poglądów i wyborów. Istniał świat dorosłych, w którym nikt nie traktował dziecka w sposób podmiotowy.

Ilustracja Anna Głąbicka

Możesz przypomnieć, jak wyglądały działania w ośrodkach, które prowadził Janusz Korczak?

Odsyłam tutaj wszystkich do naszego prospektu „Model edukacji korczakowskiej”, który wydaliśmy w grudniu 2021 roku, gdzie na ponad 50 stronach pokazujemy inspiracje działaniami Korczaka. Jest ich bardzo wiele, ale warto przypomnieć chociażby korczakowski parlament dziecięcy, gdzie każde dziecko mogło zabrać głos, głosować, argumentować, mieć inny punkt widzenia, miało prawo do dokonywania wyborów – lepszych lub gorszych. Takich inspiracji jest mnóstwo. Funkcjonowały też sądy, media, dzieci wydawały gazety, trudne do wyobrażenia nawet dziś w bardzo wielu szkołach, prawda?

Niezwykłość metody Korczaka polega na tym, że widział dziecko w wielu aspektach społecznych, korzystał również z nowych technologii, metod komunikacji z dziećmi – jak prasy czy radia. Przede wszystkim jednak opierał wychowanie na dialogu.

Jest w Polsce wiele szkół imienia Korczaka, natomiast niewiele z nich tak naprawdę stosuje jego idee, rozwiązania, filozofię wychowania w praktyce. Nam chodzi o to, żeby przesunąć ten akcent. Jako uczelnia mamy nie tylko patrona, który coś kiedyś zrobił, osiągnął. Chcemy pracować według jego filozofii, a więc uczyć, jak podążać za dzieckiem, traktować je podmiotowo, z szacunkiem, indywidualnie. Korczak przecież pisał i mówił: każde dziecko jest inne, ale każde jest wartościowe. To jest też kwestia choćby rozwijania talentów, predyspozycji czy tych zasobów, które każde dziecko ma. Bo są dzieci zróżnicowane kompetencyjnie, ale każde jest wartościowe, każde ma potencjał.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Wspieraj NNO. Otrzymasz dostęp do tego i wszystkich artykułów z magazynu w wersji cyfrowej oraz wydanie papierowe.

Kup magazyn w wersji papierowej!

Udostępnij:

Dołącz do naszej społeczności

Zarejestruj się bezpłatnie, otrzymasz dostęp do wykładów, najnowszych artykułów, wywiadów i podcastów.

Dowiedz się więcej