Szare na szarym 6 stycznia odszedł jeden z ostatnich gigantów kina europejskiego, Béla Tarr. Brzmi nieznajomo? To dobrze. Brak powszechnej wiedzy o twórczości węgierskiego mistrza jest bowiem prostą konsekwencją jego bardzo świadomych wyborów twórczych. Béla zapewne byłby ukontentowany, że tak skutecznie osiągnął swój cel. Przez całe artystyczne życie Tarr niezmordowanie dążył do tego, by swoje […]
Artykuł znajduje się w magazynie:
Magazyn 12
Kup magazyn w wersji cyfrowej aby przeczytać artykuł
Masz dostęp do magazynu? Zaloguj się: