• Brak produktów w koszyku.

O pożytkach z pokory

Przywództwo służebne (Servant Leadership) jest jak inspirująca symfonia. To przywództwo  złożone, piękne, mądre i takie, które ma swój kontrapunkt. Są nim wartości.

Obserwując globalne zmiany w przywództwie, widzę, jak coraz więcej liderów uświadamia sobie potrzebę odkrycia spójnej filozofii kierującej przywództwo dalej i głębiej. Wielu z nas poszukuje paradygmatu przywództwa, bardziej spójnego z naszym człowieczeństwem. Takiego paradygmatu, który dawałby nam obietnicę wpływu, który naprawdę coś zmieni. Potrzebujemy punktu odniesienia. Równowagi. Jeśli zabraknie nam uchwycenia osobistej filozofii i wartości w przywództwie, będziemy czuli się tak, jakbyśmy improwizowali. A zależy nam na jasnym wybrzmieniu naszego wpływu.

W czasach chaosu jesteśmy wciąż mocno dynamiczni, elastyczni, ciągle tworzymy różne scenariusze. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że wściekłe tempo życia i pracy powoduje, iż nasi współpracownicy czują się często przytłoczeni, zestresowani, wypaleni. Co zatem umożliwia dzisiaj liderom inspirowanie ludzi w tworzeniu miejsca dla ich zaangażowania i produktywności?

Fundament przywództwa służebnego tworzą cztery wartości: pokora, zaufanie, odpowiedzialność i równowaga.Zacznijmy od pokory. Kilka lat temu zostałam zaproszona na biznesowe spotkanie w restauracji. Zaprosił mnie na nie wysoko postawiony menedżer z pewnej organizacji. Chciał zaproponować mi dołączenie do swojego zespołu. Obsługiwała nas roztargniona młoda kelnerka. Mój rozmówca był dla niej wyraźnie niegrzeczny, pokazywał jej swoje niezadowolenie i brak akceptacji. Każdy jej błąd komunikował publicznie, po spotkaniu rzucił jeszcze w jej stronę słowo krytyki. Czułam wstyd, obserwując ich interakcję. Wyszłam z tego spotkania z pewnością, że nie chcę z takim liderem współpracować. Prawdę mówiąc, nie chciałabym go spotkać nawet przez chwilę w windzie.

Steve Odland, dyrektor generalny Office Depot, pracował kiedyś dla ekskluzywnej francuskiej restauracji. Zdarzyło mu się, że przypadkowo rozlał szklankę sorbetu na drogą suknię bogatej i ważnej klientki. Steve wspomina: „Trzydzieści lat później pamiętam jej reakcję, powiedziała do mnie: W porządku. To nie była twoja wina”.

Odland mówi, że to dało mu lekcję pokory: „Można wiele powiedzieć o człowieku na podstawie tego, jak traktuje kelnera”.

Pokora i pewność siebie

Co łączy te dwie historie? Przyjęcie filozofii służebnego przywództwa zawsze zaczyna się od pokory, gdyż to ona jest kluczową wartością. To dzięki niej inni rozpoznają styl Servant Leadership. Pokora ma największy potencjał, aby wpływać na kształt nas i naszego przywództwa, czyniąc go wielkim. Wydaje mi się, że obecny system nadal jeszcze faworyzuje przywództwo autorytarne i agresywnoofensywne. A w obecnych burzliwych czasach mieszanka takich cech jest niezwykle niebezpieczna, gdyż demoluje współodpowiedzialność zespołów.Jak pisze badacz teorii przywództwa służebnego Dirk van Dierendonck, pokora jest jednym z jego najważniejszych wymiarów i odnosi się do umiejętności spojrzenia na własne osiągnięcia i talenty z właściwej perspektywy.

Pokora i  pewność siebie w  przywództwie Servant Leadership nie znajdują się na przeciwnych końcach skali. W rzeczywistości dobre samopoczucie wielu pewnych siebie przywódców płynie z pokory, która jeszcze zwiększa ich skromne zachowania. Umiejętność przyjmowania wyważonej perspektywy na własne osiągnięcia i możliwości prowadzi liderów do większej pewności siebie i poczucia własnej wartości. Pokora nie jest brakiem pewności siebie, niską samooceną lub brakiem ego. To połączenie pokory ze zdrowym ego pomaga liderom rozwijać pewność siebie. Takie ego może być dobre. To ważna część przywództwa, która daje napęd i uruchamia zdrową ambicję.

Pokorni przywódcy mają również zaufanie do zespołów, które pozwala im otwarcie przyznawać się do własnych błędów. Nie obwiniają ludzi. Czasami są niewidoczni, pracują na zapleczu. Uznanie dla sukcesów zespołu jest dla nich ważniejsze niż uznanie dla nich samych. Jak piszą Noel Tichy i Warren Bennis w książce „Judgement: How Winning Leaders Make Great Calls”: „Uznanie nie jest…

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Wspieraj NNO. Otrzymasz dostęp do tego i wszystkich artykułów z magazynu w wersji cyfrowej oraz wydanie papierowe.

Chcesz obejrzeć wykład bezpłatnie?

Założycielka Centrum Servant Leadership w Polsce. Jako lider posiada ponad 18-letnią praktykę w przywództwie i zarządzaniu zespołami, również w środowisku samozarządzających się zespołów. Pracowała dla dużych, wyróżniających się organizacji finansowych. Posiada akredytację International Coach Federation na poziomie profesjonalnym ICF PCC. Od wielu lat wspiera liderów w biznesie, oraz liderów społecznych ucząc ich zasad i wartości Servant Leadership. Centrum jest członkiem międzynarodowej społeczności skupiającej Servant Liderów: Greenleaf Center for Servant Leadership.